piątek, 1 maja 2015

Rozdział 3

                                " Najlepsza przyjaciółka "

                               Jonathan

Nie do wiary!! Melanie jest Smoczą Panią!! Ale jak? Dlaczego? No trudno trzeba to jakoś powiedzieć Chejronowi. Byłam na ganku Wielkiego Domu gdy przede mną wylądowała Melanie.
- Melanie czy ty zwariowałaś lecąc tu na smoku??
- Może tak. Ale ty tak szybko pobiegłeś więc nie miałam jakiegoś wielkiego wyboru. I co masz zamiar powiedzieć Chejronowi??
- Mam zamiar powiedzieć że jesteś Smoczą Panią i że jesteś córką Apolla.
- No wow! Odkryłeś Amerykę! Ale w jaki sposób mu to powiesz??
- No nie wiem! Powiedzmy że będę improwizować.
- Bardzo mądre!
- No wiem ale chodź księżniczko trzeba powiedzieć to Chejronowi.
- Nie mów na mnie księżniczko!
- Wybacz mi księżniczko!!
- Zabije cię!
- Dobra ale na razie chodźmy

€€€€€€€

Chejron siedział za swoim biurkiem, a w tle słychać było Madonnę.
- Dzień dobry Chejronie.
- A pan Ball! Miło mi cię widzieć, a to jest??
- To jest Melanie Brown. Jest córką Apolla i jest Smoczą Panią.
- Witam. 
- Witaj! Bardzo miło mi cię poznać mam nadzieję, że zadomowisz się w obozie.
- No dobrze, a teraz do rzeczy. Melanie ma smoka trzeba znaleźć dla niej jakieś miejsce do odpoczynku.
- Proponuję żeby na zmianę pilnowała złotego runa, a jak jej się znudzi to poprosimy kogoś od Hefajstosa żeby skonstruował gniazdo.
- Dobry pomysł Chejronie. Ale jeszcze trzeba znaleźć kogoś kto by ją nauczył strzelać.
- To zadanie powierzam tobie i przedstaw ją reszcie domku Apolla.
- Dobrze Chejronie! Coś jeszcze?
- Tak. Uważajcie na Clarisse.
- Spokojnie osobiście zadbam o bezpieczeństwo Melanie.
- To idzcie już.
- Do widzenia Chejronie! - wyszliśmy z Wielkiego Domu i zacząłem oprowadzać Melanie po obozie.
- Tu są stajnie, tam jezioro kajakowe, tam są domki, a tutaj tor na którym organizujemy wyścigi rydwanów.
-Jonathan?
- Słucham?
- Kim jest Clarisse?
- Aaa Clarisse La Rue to córka Aresa i dziewczyna mojego brata. nie jest zbyt miła dla nowych obozowiczów często wkłada ich głowy do toalety.
- Dzięki za ostrzeżenie. A teraz mógłbyś powiedzieć który to mój domek.
- Stoisz przed nim.
Melanie z twarzą białą jak kreda zapukała do drzwi. Otworzyła jej roześmiana dziewczyna o blond włosach które miała związane bandamą.
- Cześć Lacy!
- Hej Jace!
- Jaki znowu Jace?
- Przyjaciele tak na mnie mówią.
- Hej Ball kto to jest???
- To jest Melanie Brown. Twoja nowa siostra. Melanie poznaj proszę Lacy Storm.
- Miło mi cię widzieć.
- To ja was zostawiam. A jeszcze jedno Melanie jest Smoczą Panią i potrzebuje nauczyciela strzelnictwa.
- Wiem o tym!
- Wiesz?
- Tak wiem! Zapomniałeś, że potrafię czytać w myślach i Melanie ma za sobą smoka więc nie trudno się nie zorientować. No a teraz chodź Melanie trzeba cię przedstawić innym.
- Idź sama za chwilę do ciebie dołączę.
- Widzisz nie jest tak źle.
- Dzięki za to wszystko.
- Drobiazg - powiedziałem a ona się do mnie przybliżyła i pocałowała mnie w policzek i uciekła z wielkim rumieńcem na twarzy do swojego domku. Ja tak stałem jeszcze przez pięć minut zanim się otrząsnąłem i poszedłem w swoją stronę.


Hej miśki! I jest rozdział trzeci mam nadzieję że się podobał i czekam na komentarze. I jeszcze jedno sorry, że tak długo czekaliście.
Marcy ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz