" Gdzie jestem?"
Melanie
Otworzyłem oczy. Byłam w jakimś miejscu. Nie wiadomo gdzie. Chciałam wstać ale nie dałam rady więc zaczęłam krzyczeć. Natychmiast pojawił się wysportowany chłopak, na oko był w moim wieku i był uzbrojony w miecz.
- Kim jesteś??
- Jestem Jonathan, syn Hestii. A ty?
- Ja jestem Melanie. Melanie Brown o ile mnie pamięć nie myli.
- Czy pamiętasz coś z czasu przed trafieniem do obozu?? - pokiwałam głową.
- Tak pamiętam nawet sporo wiem że mieszkałam z mamą w Waszyngtonie.
- A co to jest? - chłopak wskazał moją srebrno szafirową broszkę.
- Jest to broszka którą dostałam od taty gdy miałam około 6 lat. Ojciec powiedział mi, że broszka będzie mnie chronić. Mam 16 lat i nadal nie wiem o co mu chodziły. W tamtym dniu nie został długo zaledwie kilka dni.
- A jekiego kształtu jest ta broszka?? - zdziwiło mnie to pytanie ale natychmiast odpowiedziałam że w kształcie smoka. Wtedy Jonathan wyglądał jakby zobaczył spadające niebo
- Wiem o co chodziło twojemu ojcu!!
- No to mów!!
- Nie tutaj. Chodźmy do lasu tam będzie bezpieczniej.
- Ale ja noe mogę wstać!
- A tak zapomniałem. Chodź pomgę ci wstać.
$$$$$$
W końcu dotarliśmy na polanę gdzieś w lesie. Jonathan poprosił mnie o jakieś przypadkowe imię.
- Europia - odpowiedziałam. Wtedy broszka którą trzymał Jonathan zaczęła dymić i powiększać, aż w końcu stanęła przede mną młoda ale już dorosła smoczyca. Była piękna, miała niebieskie łuski a na skrzydłach i ogonie zamieniały się w miętowe, jej oczy były niebieskie jak szafiry. Wtedy w jednej sekundzie stało się tak dużo, że nawet ja tego nie zliczyłam. Po 1 stanęłam w złotym świetle, po 2 miałam na sobie białą suknię z pasem ze smoczych łusek w kolorze oceanu, po 3 na moich plecach pojawił się kołczan pełen białych strzał, a w ręce tzrymałam łuk zrobiony z kości słoniowej. Po tym wszystkim podbiegł do mnie Jonathan i chwycił mnie ( tak mi się w głowie że po prostu chciałam spaść ). Po tej heroicznej akcji powiedział.
- Jesteś córką Apolla i jesteś Smoczą Panią!
- To znaczy??
- To znaczy że możesz kontrolować smoki. A to... to musi być twoja smoczyca. Jak ty to powiedziałaś? Europa?
- Europia!
- No właśnie a teraz trzeba powiadomić Chejrona.
- Kogo?
- Koordynatora obozu - jak to powiedział pobiegł w stronę obozu. Nie miałam nic ciekawszego do roboty więc wsiadłam na Europię i obie poleciałyśmy za moim nowym znajomym!
No Miśki drugi rozdział się kłania!! Mam nadzieję że wam sie potobało. Mam do was takie dwie małe malutkie proźby. Po 1 czy możecie powiedzieć swoim znajomym i przyjaciołom o moim blogu ( adres znajdziecie pod notką )??? I po 2 komentujcie ma być przynajmniej 3 komentarze inaczej nie będzie rozdziału!
Marcy!! ;)
I tu macie adres mynewmarcy.blogspot.com
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz