czwartek, 14 maja 2015

Rozdział 9 '' Leo zawariował ''


Percy


Usłyszeliśmy wstrząs. Na początku myślałem, że to Sadie użyła swojego ulubionego zaklęcia, ale po minie Cartera wywnioskowałem, że to jest coś gorszego ( widzicie jednak nie mam samych glonów w mózgu ). Pobiegliśmy poszukać dziewczyn. Znaleźliśmy je na schodach.
- Percy! - Annabeth rzuciła mi się na szyję - dzięki Bogom nic ci nie jest!!!
- Hej Ann!! Uspokój się, mi nic nie jest, ale bardziej boję się o Świrusa.
Carter zrobił wielkie oczy i pobiegł przed siebie. Nie mieliśmy nic do stracenia więc pobiegliśmy za nim. Znaleźliśmy go jak stał jak słup soli  i wpatrywał się w wielki statek. Był to oczywiście Argo II.
- Hej Valdez! - zaczęła wrzeszczeć Clarisse - Złaź z Tej łajby bo nie dożyjesz rana.
Ze statku wyłonił się cały umazany sadzą chłopak o ciemnej skórze i kręconych włosach.
- Nie gorączkuj się! Przecież wiesz żebym posłuchał. Hej Percy!
- Hej Leo!
- I jak wam się podoba Argo II??
- Wygląda tak samo jak wtedy gdy pokonaliśmy Gaję. - Odezwała się Piper.
- Tak samo!!! Piper ja cię po prostu zabiję!! Jak możesz mówić, że wszystko jest takie same! Dodałem kilka nowych kajut, dodatkowe łazienki i nową broń w zbrojowni.
- Dobra przyznaję Odwaliłeś kupę świetnej roboty i to w tak krótkim czasie.
- No dzięki za słowo uznania.
- Ej koniec tych pogaduszek. - powiedziałem - Za razie musimy wrócić do obozu, ale trzeba zabrać Sadie i Cartera ze sobą. Mogą nam pomóc z tym całym Meksykiem.
- No dzieciarnia! ładować się na pokład!!
- Zamknij się Valdez! - powiedziała przez zęby Clarisse.

$$$$$$$

Droga minęła nam bez żadnych przeszkód ( odziwo ). Wylądowaliśmy przy bunkrze dziewiątym. W tej samej chwili z bunkra wyszły dwie dziewczyny. Jedna z nich to była Kalipso, którą Leo zabrał z Ogyggi, a druga to zastępczyni Leona, Izzy. Izzy jest wysoką ( jak na swój wiek ), wysportowaną brunetką. Ma 13 lat, a wy obozie jest od urodzenia ( długa historia opowiem kiedy indziej ).
- Hej dziewczyny! - zawołał Leo.
- Wypróbowałeś nową balistę??
- Nie miałem na kim. Potworów jak nie było tak nie ma siostrzyczko. A teraz poznajcie proszę Cartera i Sadie.
- Cześć! A Percy! - teraz zwróciła swoje brązowe oczy i zabrudzoną twarz w moją stronę - Chejron was wzywa do Wielkiego Domu.
- Dzięki Izzy! - powiedziałem i wraz z całą resztą zeszliśmy z pokładu i ruszyliśmy w stronę Wielkiego Domu. Wielu obozowiczów witało nas w tym Chris Ball, który ucieszył się, że jego dziewczyna jest cała i zdrowa. Widziałem minę Cartera i Sadie, którzy nie mogli uwierzyć w to co widzą. W końcu dotarliśmy do Wielkiego Domu. Na werandzie czekała Thalia.
- Hej! Dłużej się nie dało?
- No nie! A co??
- Zaraz zobaczysz, ale na razie widzę, że przyprowadziłeś znajomych.
- Tak! To jest Carter, a to Sadie Kane'owie.
- Hej! - powiedziała Sadie - Niezła kurtka.
- Niezłe buty. Myślę, że się ze sob dogadamy.
- Ja tez tak sądzę.
I obie zaczęły się śmiać jak szalone. Więc nie czekając, aż się uspokoją wszedłem do Wielkiego Domu. Chejron czekał na nas w swoim gabinecie.
- Percy Jackson!
- Dzień dobry Chejronie.
- Jak poszła misja? Czy już coś wiadomo? Kim jest ta dwójka młodych ludzi? I dlaczego na dietetyczną cole Pana D. Thalia się tak śmieje?
- No więc...
Opowiedziałem wszystko Chejronowi co wiedziałem ( od czasu do czasu przerywała mi Annabeth ). Chejron powiadomił mnie o nowej herosce, która jest Smoczą Panią i powiedział też żeby Carter zamieszkał w moim domku przez pewien czas, a Sadie żeby zamieszkała z Thalią i kazał mi powiadomić obozowiczów o ognisku. Po otrzymaniu wskazówek wyszliśmy z Wielkiego Domu. Thalia i Sadie natychmiast poszły do jedynki, Jason i Piper poszli do lasu, Frank i Hazel ruszyli do domku numer 13 żeby przywitać się z Nickiem, a ja poszedłem odprowadzić Ann do jej domku, a potem razem z Carterem poszliśmy do domku numer 3.

$$$$$$$

Siedzieliśmy w moim domku oglądając '' Straszny Film 5 ''. Wtedy do mojego domku wpadł Jason.
- Percy!!! Poratuj kuyna i pozwól mi tutaj pomieszkać dopóki Sadie jest u mojej siostry!!!
Wybuchnęliśmy śmiechem!
- Jest, aż tak źle??
- Znam Sadie i wiem, że umie popalić ale, że aż tak, że chłopak chce mieszkać u kuzyna!! Tego to się nie spodziewałem.
- To co zgadzacie się??
- No jasne! Wchodź! Jest jeszcze jedno wolne łóżko. Chcesz popcorn??
- No oczywiście! Co oglądamy?
- '' Straszny film 5 ''.
- Super.


I wiwat ja!!! Hello Miśki!! Mam nadzieję, że rozdzialik się podobał!!!! Po prostu tak się cieszę, że dodałam ten rozdział. SORRY, ŻE TAK PÓŹNO!!!!!!! Miałam szlaban i dopiero dzisiaj udało mi się dorwać do laptopa. Więc ja się żegnam i czekam na komentarze!!!
Marcy;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz